WPROWADZENIE - 10.06.2018

  Nie rozumieli Jezusa bliscy – bo jak można zrozumieć człowieka, który jest tak pochłonięty pracą, że nie ma czasu na jedzenie ani na sen.

  Nie rozumieli Jezusa wrogowie, którzy podejrzewali Go, że czyni wielkie rzeczy mocą diabelską.

  Nie rozumieli nawet najbliżsi – Matka i krewni. Mieli nadzieję, że Jezus oderwie się od swojej pracy, aby spotkać się z nimi.

  Jak mamy rozumieć wypowiedź Jezusa: „Bo kto pełni wolę Bożą, ten Mi jest bratem, siostrą i matką” (Mk 3, 35)?

  Więzy krwi nie są najważniejsze. Posłuszeństwo woli Bożej tworzy rodzinę Chrystusa.

  Największą z zasług Maryi było nie to, że Jezusa urodziła, ale że z ufnością zgodziła się na to, czego Bóg od Niej chciał.

ks. Jan Twardowski