- Kategoria: Aktualności

- Odsłon: 4667

Strona 282 z 282
poniedziałek i piątek:
po Mszy wieczornej do 19:30
wtorek i czwartek: 17:00-17:50
środa i I piątek miesiąca -
- NIECZYNNA
Samolot z Leonem XIV na pokładzie wylądował o godz. 14.04 na lotnisku Rzym-Ciampino. Papież powrócił z podróży na Lampedusę.
Nikt nie jest w stanie sam udźwignąć ciężaru wyzwań, przed którymi stoi współczesny świat. Potrzebujemy siebie nawzajem i musimy działać wspólnie, w jedności, aby stawić im czoła – napisał Leon XIV w liście z okazji 250. rocznicy powstania Stanów Zjednoczonych Ameryki.
Leon XIV na Lampedusie przed rozpoczęciem Mszy św. zwrócił się do wiernych, przywołując postać Papieża Franciszka i podkreślając, że on też im towarzyszy, wspiera, dodaje otuchy. Zachęcił wszystkich, by uczynić dzisiejszy i jutrzejszy świat bardziej ludzkim dla każdego.
Leonardo Derek, chłopiec pochodzący z Ghany, opowiedział Leonowi XIV, jak jego historia zaczęła się na Lampedusie. Stracił mamę, przybył na wyspę sam, płacząc. „Przekazałem Papieżowi piłkę, żeby ją przekazał innemu dziecku. Bo kiedy przybyłem na Lampedusę i płakałem ktoś też mi dał piłkę, abym nie płakał” – powiedział chłopiec Vatican News.
Europa ma potencjał, by zmierzyć się z kryzysem migracji w sposób całościowy - zdolny przyjmować i integrować migrantów, a zarazem działać na rzecz rozwoju, aby nikt nie był zmuszony do emigracji – wskazał Leon XIV w homilii podczas Mszy św. na Lampedusie, miejscu, które przez lata przyjęło setki tysięcy migrantów. Papież zachęcił do pielęgnowania kultury przyjęcia, bo tylko tam, gdzie spotykają się ludy rozbrzmiewa Ewangelia.