- Kategoria: Aktualności
- Odsłon: 2662
- Kategoria: Ogłoszenia parafialne
- Odsłon: 2154
List Arcybiskupa Warszawskiego na Wielki Post
Drodzy Bracia i Siostry!
Usłyszeliśmy przed chwilą słowa: Duch wyprowadził Jezusa na pustynię, aby był kuszony przez diabła. A gdy pościł już czterdzieści dni i czterdzieści nocy, poczuł w końcu głód. Wtedy przystąpił kusiciel…
Słowa te stawiają przed naszymi oczami dramatyczną prawdę o sile pokusy. Kuszeni byli nasi prarodzice, kuszony był Jezus, kuszeni byli święci, kuszeni jesteśmy także my.
Gdybyśmy nie byli kuszeni – nie poznalibyśmy swej siły ani swej słabości.
Gdybyśmy nie byli kuszeni – nie wzrastalibyśmy w wolności.
Gdybyśmy tak jak Jezus nie poddawali się pokusom – oszczędzilibyśmy sobie i innym wielu cierpień.
Wnikliwy opis mechanizmów kuszenia zostawił nam genialny pisarz Fiodor Dostojewski w powieści Zbrodnia i kara. Główny bohater długi czas przeżywa pokusę zastąpienia przykazania Bożego – Nie zabijaj! nową jego wersją, jak mu się wydawało – poprawioną, lepszą i dostosowaną do nowych czasów. To nowe sformułowanie piątego przykazania Dekalogu brzmiało: Nie zabijaj, chyba że chodzi o kogoś bezwartościowego, kogo śmierć będzie społecznie użyteczna. Młody, ubogi student, który nie ma środków na utrzymanie i dokończenie studiów, ulega pokusie. W imię szlachetnej w jego przekonaniu, idei dopuszcza się morderstwa. Zamiast satysfakcji przeżywa jednak koszmar: jego duszę trawi nieznośna gorączka wyrzutów sumienia. Ugasi ją dopiero przyznanie się do winy i podjęcie pokuty.
Wszyscy jesteśmy kuszeni. Są tacy, którzy głoszą ewangelię inną niż ta, którą głosili apostołowie. Proponowane są nam wciąż nowe wersje przestarzałego ponoć Dekalogu, nowe wersje naszego życia: stwórz się na nowo, zresetuj swoje życie, wyzeruj swoje zobowiązania… Wszyscy jesteśmy kuszeni, by zająć miejsce Boga, by poprawiać Jego plany wobec nas, by nawrócenie odłożyć do jutra, by cichy głos sumienia zagłuszać hałasem namiętności.
Wszyscy jesteśmy kuszeni i niekiedy, może dość często, upadamy. Wielki Post jest po to, byśmy uczciwie nazwali dobro dobrem, a zło złem. Byśmy podjęli pokutę za grzechy nasze i całego świata.
Liturgia Wielkiego Postu wkłada w nasze usta taką modlitwę:
Boże, Ty nam wskazałeś jako lekarstwo na grzechy post, modlitwę i jałmużnę, przyjmij nasze pokorne przyznanie się do przewinień, które obciążają nasze sumienia, i podźwignij nas w swoim miłosierdziu.
Podejmijmy tę intuicję Kościoła. Rozważmy trzy drogi przeżycia Wielkiego Postu.
Najpierw POST. Kościół wypracował przez wieki mądre i skuteczne sposoby praktykowania postu. Pomogą one w przywracaniu zdrowia duszy i ciała, a zaoszczędzone w ten sposób fundusze wspomogą najuboższych.
Pozwólcie, że zaproponuję także inny, oprócz powstrzymania się od pokarmów mięsnych, rodzaj postu. Obserwujemy wszyscy, jak wiele jest w naszym życiu publicznym słów, które niebezpiecznie ocierają się o nienawiść, jak wiele pogardy dla drugiego człowieka. Ileż jadu sączy się na internetowych forach, które dają złudne poczucie anonimowości. Św. Paweł prosił kiedyś Efezjan: Niech z waszych ust nie wychodzi żadna mowa szkodliwa… Może święty czas Wielkiego Postu jest wart tego, by uspokoić debatę publiczną, także spory na poziomie rodzin, przyjaciół, bliskich. Może stać nas na to, by od czasu do czasu powiedzieć coś dobrego o przeciwnikach politycznych? To będzie prawdziwy owoc kolejnego Wielkiego Postu w naszym życiu.
MODLITWA. Światowe Dni Młodzieży pokazały, jak wielki potencjał dobra ma nasza młodzież. Półtora roku przed synodem biskupów na temat młodzieży spróbujmy razem z młodzieżą zastanowić się nad tym, jak lepiej wykorzystać dynamizm młodego pokolenia polskich katolików? Jak towarzyszyć tym, którzy dopiero szukają kontaktu z Bogiem albo leczą rany zadane im przez świat dorosłych? Jak w nowy sposób głosić stare ideały: wierności, uczciwości, życzliwości, czystości – bez których marny będzie człowiek, coraz bardziej poranione będą nasze rodziny, biedne i kruche będzie to dobro, któremu na imię Polska?
Módlmy się o to, byśmy temu zadaniu sprostali. Módlmy się za młodych, by dobrze rozpoznali swoje powołanie, szczególnie do życia w rodzinie, i dobrze się do tego przygotowali. Módlmy się zwłaszcza za tych, których Pan powołuje na swoje wyłączne narzędzia w życiu kapłańskim i zakonnym – aby Bogu nigdy nie odmawiali. Modlitwa w intencji powołań to również modlitwa za kapłanów, modlitwa o to, by byli wierni. Módlcie się za swoich kapłanów, walczcie o nich, bo niestety walczy o nich także szatan, który pierwszy powiedział Bogu: Nie będę służył! Każdy przypadek porzucenia kapłańskiej posługi, porzucenia braci i sióstr to wielka tragedia Kościoła i rana na Ciele Jezusa.
JAŁMUŻNA. Od kilku miesięcy działa program pomocowy Rodzina rodzinie. Polega on na wsparciu rodzin poszkodowanych w wyniku wojny w Syrii – wsparciu przez inne rodziny, także polskie, przez wspólnoty bądź pojedyncze osoby. Chcemy w naszej Archidiecezji rozpocząć ten program. Znajdziecie o nim informacje w swoich parafiach, a w internecie – krótkie opisy syryjskich rodzin. W zależności od możliwości finansowych darczyńca może objąć rodzinę wsparciem całościowym lub częściowym. Pomoc trafia tam, gdzie jest najbardziej potrzebna. Pozwala rozpocząć nowe życie w kraju zniszczonym wojną domową. Dzięki niej pomagamy utrzymać przy życiu także chrześcijańską mniejszość, szczególnie poszkodowaną w trakcie wojny. Zachęcam gorąco wszystkich – kapłanów, parafie, rodziny katolickie i wszystkich ludzi dobrej woli – do włączenia się w to dzieło: konkretne, dyskretne i skuteczne. To jest pierwszy ważny krok pomocy uchodźcom. Mamy nadzieję, że następnym krokiem będzie program pomocy przez korytarze humanitarne. Polega on na przyjęciu w Polsce kilkuset uchodźców potrzebujących pilnie leczenia, pomocy nadzwyczajnej, koniecznej do ich przeżycia. Program jest więc bezpieczny. Są do niego przygotowane: Caritas Polska, oddziały diecezjalne Caritas, diecezje. Najważniejsze że jest także gotowość podjęcia tematu korytarzy humanitarnych przez samorządy. Oczywiście, potrzebna jest otwartość władz państwowych i na nią czekamy. Chodzi tu o wrażliwość miłosierdzia, o której mówi Jezus w Błogosławieństwach, a o której przypominał święty Jan Paweł II. Chodzi o znaczący symbol tej naszej wrażliwości na ludzi potrzebujących radykalnej pomocy. Chodzi też o wizerunek Polski i Kościoła w Polsce.
Nie zamykajmy też oczu na wiele tysięcy Ukraińców, którzy wśród nas żyją i pracują, uzupełniając sezonowe braki rąk do pracy i przyczyniając się do rozwoju polskiej gospodarki. Oni również mają swoje rodziny. Często to ze względu na swoich najbliższych podejmują trud życia na obczyźnie. Przez wiele dziesiątków lat Polacy znajdowali się w podobnej sytuacji, w Europie i nie tylko. Wtedy pomagano nam skutecznie. Naszym braciom potrzeba nie tyle jałmużny, co zwykłego szacunku i uczciwego wynagrodzenia. Wrażliwość i sprawiedliwość wobec przybyszów do naszej Ojczyzny jest także miarą naszego człowieczeństwa i chrześcijaństwa. Jeśli w waszym kraju – mówi Księga Kapłańska – osiedli się przybysz, nie będziecie go uciskać. Przybysza, który się osiedlił wśród was, będziecie uważać za obywatela. Będziesz go miłował jak siebie samego, bo i wy byliście przybyszami w ziemi egipskiej. Dziękuję wszystkim, którzy przyjmują Ukraińców i dają im pracę. Dziękuję parafiom naszej Archidiecezji, w których odprawiają się dla nich nabożeństwa.
Siostry i Bracia!
Na zakończenie powtarzam wraz z Wami dzisiejszą kolektę mszalną:
Boże, spraw, abyśmy przez doroczne ćwiczenia wielkopostne postępowali w rozumieniu tajemnicy Chrystusa i dzięki Jego łasce prowadzili święte życie.
Na wielkopostne ćwiczenia: post, modlitwę i jałmużnę oraz na święte życie – z serca Was błogosławię.
† Kazimierz Kardynał Nycz
Arcybiskup Metropolita Warszawski
- Kategoria: Ogłoszenia parafialne
- Odsłon: 1916
Warto zauważyć, że Jezusa Człowieka wyprowadził na pustynię nie zły duch, ale dobry: „Pełen Ducha Świętego, powrócił Jezus znad Jordanu i przebył w Duchu [Świętym] na pustyni czterdzieści dni, gdzie był kuszony przez diabła” (Łk 4, 1-2)
Bóg często przeprowadza nas przez trudną drogę doświadczeń, cierpień, upokorzeń, pokus – nie po to, aby nas zniszczyć, ale by wydobyć to, co najlepsze. W trudnościach mamy trzymać się ręki Boga, a nie ogona diabła.
ks. Jan Twardowski
- Kategoria: Ogłoszenia parafialne
- Odsłon: 1985
- Dziś o 17.00 I. GORZKIE ŻALE.
- Informuję, że 19 marca zostaną wprowadzone relikwie św. STANISŁAWA Bp. Męczennika. Wprowadzi Je sam Kustosz Katedry Wawelskiej - ks. prał. Zdzisław Sochacki.
- REKOLEKCJE PARAFIALNE zaczniemy już za tydzień 12 marca. Poprowadzą je BENEDYKTYNI. Pod chórem są krótkie foldery z programem.
- DROGI KRZYŻOWEJ: A) 16.00 dla DZIECI (pomoce); B) 18.30 dla wszystkich (poprowadzi nasza Odnowa).
- "Księga TRZEŹWOŚCI" - na ołtarzu Matki Bożej. Bardzo zachęcam.
- W piątek WYPOMINKI o 17.25, a po nich Msza św. za polecanych w nich.
- Za tydzień SPOTKANIE KOMUNIJNE. Zapraszam w parach małżeńskich.
- Za tydzień wieczorem spotkanie WOLONTARIATU SDM.
- We wtorek wspominamy - św. Perpetuę i Felicytę, a w czw. św. Dominika Savio.
- 19 marca rozpoczniemy formację dla MĘŻCZYZN. Szczegóły podają panowie współodpowiedzialni za to dzieło. Rozpoczniemy filmem 19.03. o godz. 19.15.
- Dziś TACA INWESTYCYJNA: - w zimie na zakup drewna do ogrzewania k-ła; zamykamy remont dolnego korytarza (zostanie mozaika) oraz trwa remont pomieszczeń pod starym kościołem i pod prezbiterium (ze zmianą drzwi i zmianą funkcjonalności).
- Za tydzień z woli naszego Biskupa - Taca na SEMINARIUM.
- Za tydzień będą już Świece CARITAS.
- Pod chórem i w Top-Markecie można złożyć już dary dla potrzebujących - na Święta.
- W Domu Rekolekcyjnym:
- Kurs Tobiasz i Sara (10-12.03);
- Kurs Przedmałżeński (24-26.03) i od wtorku Rek. Organistów naszej diecezji.
KIOSK: TYGODNIKI: Niedziela, Gość Niedzielny, Idziemy,"Miłujcie się"; nowy - "Mały Gość Niedzielny", "Różaniec", " Tak Rodzinie", Książeczka O Fatimie -100 r. objawień i - O SPOWIEDZI - o.J. Salija. Jest także gazeta CHiT o Żołnierzach Wyklętych (1 marca to ich święto), oraz o bł. ks. Wł. Bukowińskim.
We wtorek zaczęliśmy SEMINARIUM ODNOWY WIARY.
Jeszcze TYLKO w ten wtorek można dołączyć. Dziękuje za post w tej intencji, albowiem przybyło prawie 200 osób.
Ks. K. Grzejszczyk
- WPROWADZENIE - 26.02.2017
- VIII Niedz. Zwykła - 26.02.2017
- WPROWADZENIE - 19.02.2017
- VII Niedz. Zwykła - 19.02.2017
Strona 190 z 268
Informacje - grafik
Msze święte
Spowiedź
Kancelaria parafialna
poniedziałek i piątek:
po Mszy wieczornej do 19:30
wtorek i czwartek: 17:00-17:50
środa i I piątek miesiąca -
- NIECZYNNA
Numer konta Parafii
Numer konta parafialnego Caritasu
Numer konta na wymianę źródła ogrzewania
Logowanie
Vatican News
Vatican News - Polski
Aktualności z Watykanu - Wszystkie wiadomości o Kościele-
Wizyta Leona XIV w Błękitnym Meczecie Sułtana Ahmeda
Odwiedzenie w ciszy meczetu Sułtana Ahmeda w Stambule, znanego także jako Błękitny Meczet, było pierwszym punktem trzeciego dnia podróży apostolskiej Leona XIV do Turcji. To znak dialogu, który – jak podkreślał sam Papież - jest jednym z głównych przesłań jego podróży do Turcji i Libanu w dniach 27 listopada - 2 grudnia.
-
Trzeci dzień pielgrzymki Leona XIV: Meczet Sułtana i deklaracja
W sobotę w Stambule Leon XIV odwiedzi Błękitny Meczet Sułtana Ahmeda, spotka się z przedstawicielami Kościołów chrześcijańskich i podpisze wspólną deklarację z patriarchą ekumenicznym Bartłomiejem. Wieczorem będzie sprawować Mszę św. na stadionie Volkswagen Arena w Stambule dla ok. 5 tys. wiernych, w tym wielu młodych.
-
Drugi dzień pielgrzymki Leona XIV: „Nie bój się mała trzódko”
Od spotkania modlitewnego w katedrze Ducha Świętego w Stambule po modlitwę ekumeniczną w Izniku – starożytnej Nicei przebiegał drugi dzień podróży apostolskiej Leona XIV do Turcji. Papież spotkał się też z osobami starszymi z domu opieki oraz z naczelnym rabinem Turcji i biskupami katolickimi.
-
Leon XIV: Chrześcijanie wezwani do przezwyciężenia skandalu podziałów
W swoim przesłaniu do uczestników modlitwy ekumenicznej w Izniku – starożytnej Nicei - Papież Leon XIV powiedział, że chrześcijanie są wezwani do przezwyciężenia skandalu podziałów.
-
Katolicy w Turcji i Libanie – dwie wspólnoty, dwa światy
Choć należą do tego samego Kościoła, katolicy w Turcji i Libanie żyją w zupełnie różnych realiach. Dane przedstawione przy okazji podróży apostolskiej Papieża Leona XIV do tych dwóch krajów ukazują dwa odrębne oblicza Kościoła na Bliskim Wschodzie.
