- Kategoria: Aktualności
- Odsłon: 3154
W wigilię Uroczystości Wszystkich Świętych razem z Mieszkańcami Nieba świętowaliśmy podczas radosnego korowodu ulicami Zalesia, wspólnej modlitwy w kościele oraz wspaniałego balu.
Św. Hubert - wciąż zbyt mało znany i kochany
W 1978 r. mieszkańcy Zalesia Górnego poprosili Św. Huberta żyjącego na bardzo odległej ziemi i to XIII wieków wcześniej o patronowanie wydzielającej się nowej Parafii. Było to 40 lat temu. Motyw był prosty, gdyż Zalesie było domami wśród lasów i skrawka pól. On jawił się jako wyśmienity wzór życia i Opiekun tego pięknego skrawka świata. Zaproszony i ostatecznie potwierdzony dekretem Kościoła już tu pozostał wraz z całym bogactwem i złożonością swojego życia, bardzo ludzkiego życia. Wtedy On jak Święty (i z Nieba) wziął każdą naszą ziemską i Zalesiańską sprawę w swoje ręce.
40 lat temu nasi Przodkowie pukali do Niego z zaproszeniem i prośbą o Wstawiennictwo, dziś On cicho puka do naszych serc, tak jak pukał słowem, obecnością, mocą wiary do sobie współczesnych.
Teraz dał się nam odnaleźć, w tak niebywały sposób, gdy po długim czasie poszukiwań, nagle okazał się fizycznie obecny i realny w możliwości bycia z nami w swoich relikwiach (a nadto wraz ze swoim wielkim poprzednikiem biskupem Lambertem oraz świętymi Hadelinem, Remaklem, Serwacym i Trudonem). Tu, pod Jego płaszczem, wyrosło już nowe pokolenie. Tym większa wdzięczność Jemu za łaski.
Zapraszam z serca Ciebie i Twoją Rodzinę, aby za tydzień 4.11.2018 r. świętować to naprawdę niezwykłe wydarzenie powitania Patrona w swoich Relikwiach i jeszcze głębiej Mu zawierzyć swoje ziemskie pielgrzymowanie. Święci się nie nużą ani nie nudzą, gdy raz zostają o coś poproszeni. Bądźmy bardziej Jego współpracownikami.
Ks. Proboszcz
Kościół budują nie tylko ci, którzy myślą o sprawach nadprzyrodzonych, modlą się, ale i ci, którzy wiedzą, gdzie kupić cegłę, wapno, cement albo jak załatać baldachim, kiedy się podrze, jaką miotłą przegonić kurze ze świętych figur i jak poustawiać kwiaty.
Kościół konsekrowany i poświęcony uroczyście Bogu ma swoją niewidzialną duszę.
Ilu nawraca się tu grzeszników. Ile tu spotkań z Jezusem. Ile się budzi powołań. Jaka to wzniosła pamiątka naszego pobytu na ziemi.
Możemy modlić się wszędzie, ale kościół jest mieszkaniem Jezusa eucharystycznego i naszej wspólnoty. W kościele doświadczamy tego, że wiara nie jest naszym prywatnym przeżyciem.
Ks. Jan Twardowski
- ROK DUCHA ŚWIĘTEGO - używajmy darów Ducha Świętego.
- 100 lecie Niepodległości Ojczyzny - włączmy do swojej modlitwy.
KIOSK:
TYGODNIKI: Gość Niedzielny, Idziemy, Niedziela, OREMUS, "Miłujcie się". Polecam : nowe albumy, modlitewniki, kalendarze.
Ks. K. Grzejszczyk
/proboszcz/
Strona 158 z 277
poniedziałek i piątek:
po Mszy wieczornej do 19:30
wtorek i czwartek: 17:00-17:50
środa i I piątek miesiąca -
- NIECZYNNA
W polskiej ambasadzie przy Stolicy Apostolskiej zaprezentowano cenne pamiątki po Kazimierzu Papée, ambasadorze RP przy Watykanie z czasów II wojny światowej i w okresie powojennym. Po likwidacji ambasady zostały one zdeponowane w różnych miejscach i trafiły m.in. do polskich jezuitów.
W świecie zranionym przez butę narody łakną i pragną sprawiedliwości. Trzeba odważać się na politykę idącą pod prąd, której centrum stanowi dobro wspólne. Nauka społeczna Kościoła pomaga stawić czoła problemom – mówił Leon XIV do władz i przedstawicieli korpusu dyplomatycznego i społeczeństwa w Gwinei Równikowej.
Podczas lotu z Luandy do Gwinei Równikowej Leon XIV odpowiedział na pytania trzech dziennikarzy z Angoli, którzy towarzyszą mu w podróży. Zapewnił, że rozmawiał z prezydentem ich kraju na temat współpracy Kościoła i państwa w obszarze zdrowia i edukacji. Pytany o konsystorz wyjaśnił też, że nie podjęto jeszcze decyzji co do tego, kiedy będą kreowani nowi kardynałowie.
Ojciec Święty przyleciał do Gwinei Równikowej we wtorek 21 kwietnia o 11.31 czasu miejscowego (12.31) czasu polskiego. To kraj, gdzie katolicy stanowią aż 74,8% ludności, należy do najmniejszych krajów Afryki pod względem demograficznym. Podczas wizyty apostolskiej Leon XIV spotka Kościół o stabilnej, choć niewielkiej strukturze duszpasterskiej.
Podczas lotu z Angoli do Gwinei Równikowej, ostatniego etapu podróży apostolskiej, Papież z czułością wspominał swojego poprzednika w dniu pierwszej rocznicy jego śmierci: „Darował tak wiele poprzez swoje życie i swoją bliskość wobec ubogich. Głosił orędzie miłosierdzia. Módlmy się, aby cieszył się miłosierdziem Pana”.