- Kategoria: Aktualności
- Odsłon: 3337
W wigilię Uroczystości Wszystkich Świętych razem z Mieszkańcami Nieba świętowaliśmy podczas radosnego korowodu ulicami Zalesia, wspólnej modlitwy w kościele oraz wspaniałego balu.
Św. Hubert - wciąż zbyt mało znany i kochany
W 1978 r. mieszkańcy Zalesia Górnego poprosili Św. Huberta żyjącego na bardzo odległej ziemi i to XIII wieków wcześniej o patronowanie wydzielającej się nowej Parafii. Było to 40 lat temu. Motyw był prosty, gdyż Zalesie było domami wśród lasów i skrawka pól. On jawił się jako wyśmienity wzór życia i Opiekun tego pięknego skrawka świata. Zaproszony i ostatecznie potwierdzony dekretem Kościoła już tu pozostał wraz z całym bogactwem i złożonością swojego życia, bardzo ludzkiego życia. Wtedy On jak Święty (i z Nieba) wziął każdą naszą ziemską i Zalesiańską sprawę w swoje ręce.
40 lat temu nasi Przodkowie pukali do Niego z zaproszeniem i prośbą o Wstawiennictwo, dziś On cicho puka do naszych serc, tak jak pukał słowem, obecnością, mocą wiary do sobie współczesnych.
Teraz dał się nam odnaleźć, w tak niebywały sposób, gdy po długim czasie poszukiwań, nagle okazał się fizycznie obecny i realny w możliwości bycia z nami w swoich relikwiach (a nadto wraz ze swoim wielkim poprzednikiem biskupem Lambertem oraz świętymi Hadelinem, Remaklem, Serwacym i Trudonem). Tu, pod Jego płaszczem, wyrosło już nowe pokolenie. Tym większa wdzięczność Jemu za łaski.
Zapraszam z serca Ciebie i Twoją Rodzinę, aby za tydzień 4.11.2018 r. świętować to naprawdę niezwykłe wydarzenie powitania Patrona w swoich Relikwiach i jeszcze głębiej Mu zawierzyć swoje ziemskie pielgrzymowanie. Święci się nie nużą ani nie nudzą, gdy raz zostają o coś poproszeni. Bądźmy bardziej Jego współpracownikami.
Ks. Proboszcz
Kościół budują nie tylko ci, którzy myślą o sprawach nadprzyrodzonych, modlą się, ale i ci, którzy wiedzą, gdzie kupić cegłę, wapno, cement albo jak załatać baldachim, kiedy się podrze, jaką miotłą przegonić kurze ze świętych figur i jak poustawiać kwiaty.
Kościół konsekrowany i poświęcony uroczyście Bogu ma swoją niewidzialną duszę.
Ilu nawraca się tu grzeszników. Ile tu spotkań z Jezusem. Ile się budzi powołań. Jaka to wzniosła pamiątka naszego pobytu na ziemi.
Możemy modlić się wszędzie, ale kościół jest mieszkaniem Jezusa eucharystycznego i naszej wspólnoty. W kościele doświadczamy tego, że wiara nie jest naszym prywatnym przeżyciem.
Ks. Jan Twardowski
- ROK DUCHA ŚWIĘTEGO - używajmy darów Ducha Świętego.
- 100 lecie Niepodległości Ojczyzny - włączmy do swojej modlitwy.
KIOSK:
TYGODNIKI: Gość Niedzielny, Idziemy, Niedziela, OREMUS, "Miłujcie się". Polecam : nowe albumy, modlitewniki, kalendarze.
Ks. K. Grzejszczyk
/proboszcz/
Strona 168 z 287
poniedziałek i piątek:
po Mszy wieczornej do 19:30
wtorek i czwartek: 17:00-17:50
środa i I piątek miesiąca -
- NIECZYNNA
W Polsce i środowiskach polonijnych po raz 26. obchodzony jest Dzień Papieski. Tegoroczne obchody odbywają się pod hasłem „Św. Jan Paweł II. Uczeń-Misjonarz”. Przyświecają im słowa Papieża-Polaka, wypowiedziane 6 czerwca 1979 r. w Częstochowie “Musicie myśleć o sobie w kategoriach uczniów Chrystusa. Chrystus wciąż ma uczniów, wszyscy jesteśmy Jego uczniami”.
Psalm operuje dwoma metaforami: Bóg jest pasterzem oraz Bóg jest gospodarzem. Najbardziej jednak szokujący jest obraz Boga usługującego człowiekowi - podkreśla ks. dr hab. nauk teologicznych Adam Kubiś, profesor Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego Jana Pawła II, pracownik Instytutu Nauk Biblijnych KUL, w komentarzu Centrum Heschela KUL do psalmu 23 śpiewanego w 28. niedzielę zwykłą 11 października.
Planuję ponownie pojechać do Gazy – mówi Vatican News kard. Pierbattista Pizzaballa, łaciński patriarcha Jerozolimy trzy lata po tragedii 7 października. W związku z dramatyczną sytuacją ludności wszyscy tam zadają sobie pytanie postawione przez Leona XIV – „Jak długo jeszcze?”. Sytuacja humanitarna się nie poprawiła. Kardynał mówi też o przypadkach przemocy wobec wspólnot chrześcijańskich.
Niemal 50 lat temu Darius von Güttner Sporzyński, uciekając z Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej, trafił do włoskiego obozu dla uchodźców w Latinie. Jego droga wiodła z obozu do Australii, a po kilku dekadach – z powrotem do Włoch, gdzie objął stanowisko dyrektora ds. akademickich na uniwersytecie. Po raz pierwszy opowiada o tej niezwykłej podróży, która zatoczyła pełne koło.
Przeor Jasnej Góry o. dr Grzegorz Prus oraz kustosz sanktuarium o. dr Krzysztof Wendlik spotkali się z Papieżem Leonem XIV podczas audiencji generalnej w Watykanie. Wręczyli mu kopię wizerunku Matki Bożej Jasnogórskiej i przekazali zaproszenie do wizyty w Częstochowie.