- Kategoria: Aktualności
- Odsłon: 3400



Dlaczego się modlimy?
Modlimy się, ponieważ nie wystarcza nam nauka. Nauka daje tylko zewnętrzny opis świata. Zawsze niepełny, zawsze niedokończony, o zmieniających się poglądach. Nie wystarcza nam sztuka, która sięga daleko, ale nie do końca. Nie wystarczy nam najlepszy przyjaciel, ludzka miłość, najbliżsi, najdrożsi. Człowiek stale szuka Boga. Modli się nawet niewierzący. Ma takie chwile, kiedy czuje się samotny ze swoją niewiarą. Są modlitwy niemodlących się. Niewierzący modlą się po swojemu.
Modlitwa i wiara są odpowiedzią na nieskończoną ludzką samotność. Będą zawsze istniały, jak długo będzie istniała tęsknota za zrozumieniem tajemniczego sensu naszego życia.
ks. Jan Twardowski
W WAKACJE: - Msze święte w niedziele normalnie.
- KANCELARIA czynna w PONIEDZIAŁEK i CZWARTEK po Mszy św. wieczornej.
- SPOWIEDŹ w tygodniu -10 min. przed Mszą świętą.
- ADORACJA w piątki od KORONKI do Miłosierdzia Bożego.
ZAPOWIEDZI:
II. Artur Krzysztof OŁDAK- kaw. z Józefowa i Ewelina KOWALCZYK - panna z par.tut.
Łukasz Marcin GÓRNIAK – kaw. z par. tut. i Marta Anna OPALIŃSKA – panna ze Żbikowa
Arkadiusz TRĄBIŃSKI – kaw. z Zagościńca i Martyna Maria OLESZEK – panna z par. tut.
I. Grzegorz Krzysztof EBERT - kaw. i Klara Zuzanna ŻYŁA - panna, oboje z par. tut.
KIOSK: TYGODNIKI: Niedziela, Idziemy, Gość Niedzielny, Mały Gość Niedzielny, nowy -"Oremus", nowe - "Miłujcie się". Polecam: nowe książki.
STRÓJ GODNY PROSZĘ, niekoniecznie wygodny (niezależnie gdzie jesteśmy).
Ks. K. Grzejszczyk
/proboszcz
Tajemnica Trójcy Przenajświętszej jest jak doskonała szarada o Panu Bogu, łamigłówka, którą trudno rozwiązać.
Objawiony Bóg, niewymyślony żadnym ludzkim umysłem, żyje w Trójcy. Powtórzmy jeszcze raz: Bóg nie jest we Wszechświecie najwspanialszym samotnikiem, brylantem bez skazy, ale pulsującym życiem w sobie, krążeniem Miłości. Ojciec wszystko daje Synowi i wszystko od Syna otrzymuje. Syn wszystko przyjmuje od Ojca i wszystko Ojcu oddaje. Duch wzajemnej miłości, przyjmowania i dawania, jest właśnie Duchem Świętym, łączącym tych, którzy się kochają.
Bóg jest podobny do rodziny, w której mąż wszystko daje żonie i wszystko od żony bierze. Żona wszystko przyjmuje od męża i wszystko mu daje. Pojawia się dziecko – duch ich wzajemnej miłości.
Kto żyje życiem miłości – żyje życiem samego Boga.
ks. Jan Twardowski
Strona 138 z 277
poniedziałek i piątek:
po Mszy wieczornej do 19:30
wtorek i czwartek: 17:00-17:50
środa i I piątek miesiąca -
- NIECZYNNA
Watykańska Fundacja im. Josepha Ratzingera-Benedykta XVI, we współpracy z międzynarodowym Komitetem ds. obchodów stulecia, przygotowała program inicjatyw związanych z 100. rocznicą urodzin Benedykta XVI, która przypada 16 kwietnia 2027 roku. W ciągu najbliższych miesięcy zaplanowano ponad dziesięć wydarzeń na czterech kontynentach, aby przypomnieć i pogłębić postać oraz myśl Josepha Ratzingera.
Oczekuje się, że 17 kwietnia około dwóch milionów wiernych weźmie udział we Mszy świętej pod przewodnictwem Leona XIV na stadionie Japoma w Duali w Kamerunie. Będzie to główny punkt pielgrzymki Papieża do tego kraju.
Leon XIV chciał zwrócić uwagę świata na przesłanie św. Augustyna. To dlatego udał się do Algierii – uważa francuski znawca teologii św. Augustyna, o. Michel z opactwa Lagrasse. Papież jest świadomy, że nasze czasy podobne są do tych, w których żył Augustyn. Mamy kryzys cywilizacji, podobnie jak w starożytnym Rzymie. Augustyn pomaga jednak przyswoić sobie i zachować to, co w tej wygasającej cywilizacji jest żywe i piękne. Dzięki osobie Chrystusa.
O tym, że Leon XIV spotkał się w Algierii z „narodem, którego synem był św. Augustyn”, a także o przesłaniu pokoju, budowanego poprzez postawienie Boga w centrum, co może być wspólną perspektywą chrześcijan i muzułmanów, mówi w rozmowie z mediami watykańskimi były biskup konstantyński, a obecnie arcybiskup Tunisu, Nicolas Lhernould.
Był to czas zasiewu, teraz dopiero zobaczymy, co Algierczycy wyniosą z tej wizyty – mówi kard. Vesco, podsumowując dla Radia Watykańskiego - Vatican News pierwszy etap podróży apostolskiej. Podkreśla, że Papież został bardzo dobrze przyjęty, wszystkim zależało na dobrym przebiegu tej wizyty. To wcale nie było oczywiste – podkreśla metropolita Algieru.